Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 211 428 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Okna

środa, 06 grudnia 2006 23:26
Po przygodach z dachem miałem uprzedzenie do następnej ekipy, czyli okien a tu miłe zaskocznie. Okienka na czas, zamontowane w 5 godzin.
Co prawda okazało się, że o jednym zapomnieliśmy ale brak ma dojechać do piątku.
Jednak można wykonać usługę na czas i dobrze.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dach - część pierwsza

środa, 06 grudnia 2006 22:57
To najtrudniejszy fragment budowy, bynajmniej nie z powodu skomplikowanej konstrukcji ale głównie z powodu skomplikowanego prowadzenia biznesu przez ekipę, którą sobie wybrałem.
Uff, to najgorszy wybór jakiego mogłem dokonać, poniżej kilka słów co i jak:
  • pierwszy kosztorys był kosmiczny, a po jednym telefonie (kilka "ciepłych" słów) i cena schodzi 30% w dół - już widać, że coś kombinują
  • w propozycji umowy był zapis, że pomimo, że to wykonawca dostarcza materiały to nie zacznie prac dopóki ich nie będzie na placu budowy
  • umowa ponownie - inwestor ma zapłacić całość opłaty za materiały zanim oni zaczną budowę
  • opóźnili rozpoczęcie prac o 10 dni
  • przez następne 20 dni robili na 20% możliwości
  • ostatecznie spóźnili się o 16 dni
  • usterki po podpisaniu protokołu odbioru poprawiają już 10 dni
  • generalnie bawią się w chowanego z inwestorem - zgadnij co spaprałem - jak znajdziesz na odbiorze to wygrałeś, jak nie to masz pecha
  • jedyne groźby jakie skutkują , to wstrzymanie wypłaty kolejnej raty zapłaty
  • zestawienie materiałów koszmarnie niedokładne: zabrakło 700m łat (na 1000 pierwotnie zaplanowanych), 1 rolki folii (na 4 zaplanowane) ale za to zostało im ok. 500 dachówek i 60 gąsiorów
  • ekipa to totalni bałaganiarze, miejsce ich socjalki wygląda jak chlew
  • oczywiście łoją na budowie i to wyszukane trunki - Arizona - butelki znalazłem sprzątając po nich
  • najlepsze: gościu z którym podpisałem umowę kłóci się z kierownikiem ekipy - jeden nadaje do mnie do drugiego tłumacząc się z opóźnień
  • zawsze winę za opóźnienie/uszkodzenie czy błędy kosztorys ponosi ktoś inny niż sam wykonawca, on chce dobrze, ale inni rzucają mu kłody pod nogi
To na razie wszystko.  W następnym poście kilka wniosków jakie poczyniłem po przygodach z firmą Semicon.
Zapraszam do galerii, w której można zobaczyć wykonanie poprawek zapisanych w protokole.
Zdjęcia wykonane po 7dniach od odbioru po informacji, że wszystkie poprawki zostały usunięte. Jedną z nich było oczyszczenie rynien (usunięcie gruzu).



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Energia elektryczna

poniedziałek, 23 października 2006 23:10
Wszędzie narzekają na Energę a tu miła niespodzianka. Panowie za ryczałt, niewysoki zresztą, wykonali 100m przyłącza i postawili skrzynkę na granicy działki. Po miesiącu zamontowali licznik (dwutaryfowy) i gra. Dogadałem się z wykonawcą przyłącza dla Energi (jak się okazało moim kolegą z szkoły średniej :)) ) i wykonał mi połączenie od skrzynki do domku - kolejne 160m.
Czekam na dokumentację powykonawczą.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Więźba dachowa

niedziela, 10 września 2006 13:38
Po oczekiwaniu na drewno budowa ruszyła. Fachowcy szybko i sprawnie postawili więźbę i gra. Oczywiście nie obyło się bez zgrzytów - dostarczone belki były nie zaimpregnowane :(. Dostawca oczywiście zarzekał się, że nie było mowy o impregnacji, ale na pytanie po co mi niezaimpregnowane belki nie umiał odpowiedzieć. Cóż, trzeba było sobie poradzić - poniżej impregnacja domowym sposobem. Sam impregnat nie jest drogi, w Chemii przy na Przymorzu 125 zł/25kg + folia za 60zł i rynna do moczenia gotowa. Składanie więźby trwa trochę, więc bez problemy można nadążyć.
Kolejny przykład, że na wszystko trzeba pisać umowę - mniej problemów.
Wiecha oczywiście była, ale co dziwnego budowlańcy słabe głowy mieli :))). Wiecha nie mniej ładna - tylko na następny dzień ktoś zakosił wiszącą na niej flaszkę.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Konstrukcja dachu

środa, 06 września 2006 22:17

Udało się, przyjechało drewno na więźbę dachową, co prawda z 20 dniowym opóźnieniem i nieimpregnowane ale i tak dobrze, że przyjechało. Problemem był jak zwykle dojazd. Nie udało się nakłonić kierowcy do podjechania blisko domu, ładunek zrzucił ok. 150m od domu. Więc ponad 10m3 drewna (w tym kilka 9m belek 20x20cm) musieliśmy przetransportować sami, ale się udało.  

O sobna historia to droga. Nie będę się rozpisywał, ale gmina wraz z spółką wodną nie gra fair. Więcej szczegółów wkrótce.

  

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czekamy na dach

niedziela, 27 sierpnia 2006 23:56

Urlop, urlop i po urlopie, trzeba wracać do budowy i blogowania. Po dramatycznej akcji zalewania stropu parteru, w czasie rzęsistej ulewy, pod kryptonimem "Podwójne lanie" przyszedł czas na spokojne i leniwe murowanie i wylewanie słupków i wieńców.Od początku tygodnia czyli od jutra kostrukcja stalowa a jak tylko dowiozą materiał to stawianie więźby dachowej. Na stal trzeba było troszczekę poczekać, ale jak nie ma Centrostal to ma Metalzbyt.

W  międzczasie drobna modyfikacja dająca więcej światła i przestrzenie w łaziece okupiona zrzędzeniem majstrów.

No i wkońcu znalazł się śmiałek, który nie powiedział nie dla wykonania nam projektu drogi dojazdowej zaraz po rzuceniu okiem na mapki i plany. Czekamy na ostateczną odpowiedź.

 Zapraszam do galerii gdzie można zobaczyć aktualny stan prac oraz stan drogi po przebiciu się nią pompy i 3 betoniarek 10-tek

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mury parteru gotowe

niedziela, 30 lipca 2006 23:31

Jak widać na fotce mury partery gotowe. Dni mijają na zalewaniu nadproży i przygotowywaniu szalunków i zbrojenia stropu parteru. Ostatnie zakupy to głównie elementy do szalunku - deski, stemple i kantówki, które jednocześnie będą zużyte później na murłaty. Przy dostarczaniu materiałów był  mały zgrzyt - zamiast stempli dostałem tyczki do fasoli, handlarz z tartaku nasłuchał się trochę i wydębiłem od niego obietnicę odkupienia tych samych stempli za rozsądną cenę, więc nie będzie tak źle. Zamówiona została również konstrukcja dachu - czas oczekiwania 4 tygodnie.  

  

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Niech się mury pną do góry

wtorek, 18 lipca 2006 22:53

Co dziennie nowy kawałek murów się pojawia - domek rośnie jak na drożdżach. I jakoś tak nawet bezkosztowo - bo najbardziej kosztowny porotherm już dawno zapłacony (przed 2 czerwcową podwyżką). Trochę problemów z garażem, który jest troszeczkę za niski i może być problem z bramą garażową. Mniejszą powierzchnię będzie miał też jeden z pokoi - wsawiliśmy więcej kominów i zeby zachować wielkość drzwi trzeba przesunąć ścianę o kilka centymetrów.

Na więcej fotek zapraszam do galerii

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

No i przyjechali

poniedziałek, 17 lipca 2006 23:10

Wylali w końcu. Jak zwykle małe problemy były, ot całonocna burza z ulewą, po której wszystko rano pływało. Największa kałuża była oczywiście na drodze. Więc beton odwołany a jak się później okazało, przesunięty tylko o 3h. Udało się w tym czasie sprowadzić koparkę i wysypać jako taką drogę. Do końca nie wiadomo było czy betoniarka przejedzie, ale koniec końców przejechała i to bez większch problemów.

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czekamy na beton

poniedziałek, 10 lipca 2006 22:19

Budowlańcy się pospieszyli i mają dzień wolnego. Zbrojenie miało być gotowe na wtorek, a wyrobili się na poniedziałek a dostawy betonu nie da się przyspieszyć. Cóż, trzeba poczekać.

Można w tym czasie podziwiać piękne zbrojenie.  Wygląda to jak bunkier przeciwlotniczy a nie domek jednorodzinny.

  

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Strop nad piwnicą - ciąg dalszy

czwartek, 06 lipca 2006 22:58

Budowlańcom coś bardo pasuje murowanie - robili to naprawdę szybko i szalunki - jak widać na zdjęciu. Zostały im już tylko dokończenie wieńców na ścianach zewnętrznych i schody do piwnicy - tu będzie trochę pracy. Dzisiaj zabrakło kantówek, kilka sztuk - nie mieli 10-tki w tartaku więc wziąłem 12-tkę będzie na murłaty.

Wczoraj i dzisiaj miałem wizytę rzeczoznawców - dziwni ludzie, naprawdę. Uparli się zaniżać wartość działki, czym zaniżają jednocześnie wartość mojego wkładu w inwestycję, co oczywiście rzutuje na jakość kredytu. Panowie rzeczoznawcy powinni zatrudnić się w handlu nieruchomościami skoro twierdzą, że można tak tanio, jak chcą napisać w wycenach, kupić ziemię budowlaną. Oczywiście swoją wiedzę opierają na dziwnych tabelkach z cenami, ale nie wiadomo z którego roku.

Uzasadnienia mniejszej wyceny są conajmniej dziwne, ale pierwszy pan pobił samego siebie. Stwierdził, że działka jest duża a dom zajmuje tylko część, więc on część ziemi pod domem i dookoła niego uzna za budolwaną a wartrość reszty działki policzy jako ziemię rolną!!.  Naprawdę, porponuję mu za to dać Nobla za nowatorskie podejście do wycen nieruchomości.

Najpierw się denerwowałem, ale później odpuściłem. Stwierdziłem, że nie śpieszy mi się a banków jest dużo, wezmę kredyt w tam gdzie RZETELNIE i UCZCIWIE ocenią mój wkład w inwestycję oraz zaproponują ADEKWATNE, do ponoszego przez bank ryzyka oprocentowanie i UCZCIWE zasady spłaty. Nie ma sobie co szargać nerwów - jestem klientem a nie petentem i mam wybór.

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Chudziak i stropy

środa, 05 lipca 2006 23:41

Chudziak w piwnicy już wylany - 7,5m3 betonu B10 poszło. Teraz czas na wieńce, stropy i schody do piwnicy. Budowlańcy stwierdzili, że uda się wszystko zalać za jednym razem więc szykuje się kolejne wielkie lanie. Jak na razie powstaje całkiem ładny szalunek nad kolejnymi pomieszczeniami - dzisiaj udało się zaszalować największe pomieszczenie, pod salonem oraz kotłownie. Tradycyjnie na większą ilość zdjęć zapraszam do galerii. Można tam również zobaczyć fotki systemów kominowych IBF - z czego to się składa.

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Izolacja

niedziela, 02 lipca 2006 17:09

To chyba najmniej "pachąca" część budowy. Wszystko wania smołą i kauczukiem - w głównych rolach Dysperbit i Izobud WL - ale podobno dobrze izolują więc jakoś się przemęczymy. Do tego dochodzi styropian 8cm od zewnętrz. Na ścianach wewnętrznych piwnicy styropian mocowany na klej. Ścian fundamentowych wewnetrznych pod garażem i jadalnią styropianem nie izolujemy, według budowlańców wystarczą tylko mazie.

Najwięcej zachodu z północną ścianą domu, tam glina. Więc przestrzegam, żeby nie oszczędzać na opinii geologa. Bogatsi o nią zdecydowalisbyśmy się na przesunięcie domu o ok. 6m w głąb działki i posadowienie w całości na piasku.

Udało się założyć również przejściówki 10->5cm do drenażu na rury umieszczone w fundamentach, jutro, położą drenaż i przystąpią ostro do przygotowań do wylania chudziaka w piwnicy.

Więcej fotek w galerii

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dalej w ziemi

czwartek, 29 czerwca 2006 22:54

Mija prawie miesiąc od pierwszych prac na budowie, a my dalej jeszcze siedzimy w ziemi. Mury fundamentowe i ściany piwnicy wyciągnięte - koniec murowania bloczkami. Teraz trwa smarowanie różnymi mazidłami i przygotowanie do nałożenia styropianu. Część brygady przygotowuje się do wylania chudziaka w piwnicy, troszczeczkę zaczeli też przygotowania do szalowania wieńca. Po długich dyskusjach zgodzili się wkopać kanalizę, któa ma iść pod fundamentami - marudzili przez 2 tygodnie. Kominy już wymurowane do odpowiedniego poziomu, to akurat poszło sprawnie bo kominy składane z prefabrykatów firmy IBF, ale tanie to to nie jest.

Nie pada już drugi dzień, więc można zwozić materiały, żeby tylko nie zaczęło padać w momencie kiedy zamówię beton bo będzie klapa zupełna.

 

 

  Więcej fotek w galerii.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kolej na ściany wewnętrzne

piątek, 23 czerwca 2006 23:40

Ściany zewnętrzne piwnicy już są, teraz kolej na wewnętrzne. Dzisiaj po dłuższej przerwie spowodowanej deszczami mogą wjeżdzać większe ciężarówki więc można było dostarczyć kominy oraz więcej bloczka. Przez chwilkę wczoraj był mały przestój - brakowało materiałów - więc na wszelki wypadek przyjechał też dysperbit i styropian - na izolację ścian. 

Budowlańcy przymierzają się do stropu piwnicy i złożyli zamówienie na dodatkowe metry sześcienne desek, kantówkę 10 i stemple. Wszystko udało się załatwić w jednym tartaku, jutro wszystko przyjedzie, zobaczymy jak z jakością.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Rosną ściany (piwnicy).

niedziela, 18 czerwca 2006 11:33

No i zaczęło się prawdziwe budowanie. Ścianki piwnicy rosną jak na drożdżach. Piwnica jak widać z bloczka betonowego 38x25x14 - czyli standard. Bloczek B20 bo "innego pan nie znajdzie" jak mnie poinfornowali w jednej z "zaprzyjaźnionych" hurtowni. Niestety, a może stety bloczek inny, czyli B15 można zdobyć w innych hurtowniach i co ważniejsze w niższych cenach - ale tak to jest jak się wierzy "dobrym znajomym". Pod mury poszła jakaś czarna maź zwana Dysperbit a na to papa podkładowa termozgrzewalna. Do zapraway zamiast wapna za namową budowlańców używany jest płyn - podobno taniej, ale czy zdrowiej? Stan prac na 18.06 wygląda następująco:

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

No i zalali

środa, 14 czerwca 2006 20:29

Ławy oczywiście. 21 m3 betonu poszło, o 3 więcej niż pierwotne zamówienie. Betonik standard, czyli B15. Pierwsze 18m3 poszło z pomocą pompy reszta bezpośrednio z  "Gruszki". Wszystkie pojazdy wjechały nową trasą więc problem z niszczeniem kostki ułożonej na głównej drodze dojazdowej mam z głowy. Teraz tylko czekać aż zwiąże i w końcu budowa bedzie szła do góry a nie w dół.

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dzień kolejny

piątek, 09 czerwca 2006 22:04

Dzisiaj jakby prace się za mocno nie posunęły, ale może tylko tak mi się wydaje. Polska przegrywa z Ekwadorem 0:1 więc wogóle jakoś dziwnie jest. Kilka fotek z dnia dzisiejszego można zobaczyć w galerii.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Koniec kopania

czwartek, 08 czerwca 2006 21:38

Wykop:

  

 I hałda:

  

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielkie kopanie

środa, 07 czerwca 2006 23:36

Oczywiście o kopaniu fundamentów i piwnicy piszę. Co prawda w piątek zaczyna się wielkie kopanie skórzanego balona, ale patrząc to formę białoczerwonych to JA NAS wychodzących z grupy nie widzę. Zapewne polska drużyna w drugiej rundzie spotka się z ... kibicami na Okęciu.

Wracajac do tematu budowy. Kopanie się zaczęło, zaskoczyła nas wielkość wykopu a ilość ziemi do wywiezienia jeszcze bardziej. Na szczęście część ziemi to całkiem ładny piaseczek, więc będzie na podsypkę pod posadzkę i dookoła fundamentów. Tam gdzie nie ma piaseczku jest glina więc Kierownik Budowy zarządził wzmocnienie fundamentów na przejściu glina-piasek. Dość pisania do zdjęć proszę.

  

Najlepsze powyżej a na resztę zapraszam do galerii.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 4 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  56 943  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Inwestor

O moim bloogu

Długa historia o tym, co trzeba przejść żeby wybudować dom.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 56943

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl