Mija prawie miesiąc od pierwszych prac na budowie, a my dalej jeszcze siedzimy w ziemi. Mury fundamentowe i ściany piwnicy wyciągnięte - koniec murowania bloczkami. Teraz trwa smarowanie różnymi mazidłami i przygotowanie do nałożenia styropianu. Część brygady przygotowuje się do wylania chudziaka w piwnicy, troszczeczkę zaczeli też przygotowania do szalowania wieńca. Po długich dyskusjach zgodzili się wkopać kanalizę, któa ma iść pod fundamentami - marudzili przez 2 tygodnie. Kominy już wymurowane do odpowiedniego poziomu, to akurat poszło sprawnie bo kominy składane z prefabrykatów firmy IBF, ale tanie to to nie jest.
Nie pada już drugi dzień, więc można zwozić materiały, żeby tylko nie zaczęło padać w momencie kiedy zamówię beton bo będzie klapa zupełna.

Więcej fotek w galerii.
Ściany zewnętrzne piwnicy już są, teraz kolej na wewnętrzne. Dzisiaj po dłuższej przerwie spowodowanej deszczami mogą wjeżdzać większe ciężarówki więc można było dostarczyć kominy oraz więcej bloczka. Przez chwilkę wczoraj był mały przestój - brakowało materiałów - więc na wszelki wypadek przyjechał też dysperbit i styropian - na izolację ścian.
Budowlańcy przymierzają się do stropu piwnicy i złożyli zamówienie na dodatkowe metry sześcienne desek, kantówkę 10 i stemple. Wszystko udało się załatwić w jednym tartaku, jutro wszystko przyjedzie, zobaczymy jak z jakością.

No i zaczęło się prawdziwe budowanie. Ścianki piwnicy rosną jak na drożdżach. Piwnica jak widać z bloczka betonowego 38x25x14 - czyli standard. Bloczek B20 bo "innego pan nie znajdzie" jak mnie poinfornowali w jednej z "zaprzyjaźnionych" hurtowni. Niestety, a może stety bloczek inny, czyli B15 można zdobyć w innych hurtowniach i co ważniejsze w niższych cenach - ale tak to jest jak się wierzy "dobrym znajomym". Pod mury poszła jakaś czarna maź zwana Dysperbit a na to papa podkładowa termozgrzewalna. Do zapraway zamiast wapna za namową budowlańców używany jest płyn - podobno taniej, ale czy zdrowiej? Stan prac na 18.06 wygląda następująco:

Ławy oczywiście. 21 m3 betonu poszło, o 3 więcej niż pierwotne zamówienie. Betonik standard, czyli B15. Pierwsze 18m3 poszło z pomocą pompy reszta bezpośrednio z "Gruszki". Wszystkie pojazdy wjechały nową trasą więc problem z niszczeniem kostki ułożonej na głównej drodze dojazdowej mam z głowy. Teraz tylko czekać aż zwiąże i w końcu budowa bedzie szła do góry a nie w dół.
Dzisiaj jakby prace się za mocno nie posunęły, ale może tylko tak mi się wydaje. Polska przegrywa z Ekwadorem 0:1 więc wogóle jakoś dziwnie jest. Kilka fotek z dnia dzisiejszego można zobaczyć w galerii.
sobota, 31 lipca 2010
Licznik odwiedzin: 16 035
| « czerwiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | |||
| 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | ||
Inwestor
Długa historia o tym, co trzeba przejść żeby wybudować dom.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: